Domowa FRANCJA Śladami 'Amelii’ czyli Paryskie spacery na urodziny cz. 1

Śladami 'Amelii’ czyli Paryskie spacery na urodziny cz. 1

przez Greg z filmowe podróże

Pomysł na urodzinowy prezent

Ponieważ urodziny Ani zbliżały się wielkimi krokami (sierpień), nagle wpadłem na (niezwykle oryginalny – prawda?) pomysł: Zabiorę ją autem na długi weekend do Paryża! Zrobimy takie Paryskie Spacery. Powłóczymy się trochę po mieście. Zjemy gdzieś coś dobrego, popróbujemy lokalnych win. Po prostu wsłuchamy się odgłosy tego wielkiego miasta i spróbujemy trochę odreagować. Poczyniłem więc pewne przygotowania. Poszukałem noclegu, sprawdziłem dostępne opcje poruszania się po mieście. Zaplanowałem dokąd pójdziemy, zastanowiłem się co warte jest zobaczenia. Jak zwykle kierowałem się zasadą że ‘mniej znaczy więcej’. Bo jedziemy trochę odpocząć, a nie wziąć udział w maratonie. W szczegóły mojej idei wprowadziłem Lulkę dopiero na coś koło 48 godzin przed planowanym wyjazdem. Wyglądała na zaskoczoną ale i na zadowoloną.

Więc jedziemy na długi weekend do Paryża!!

Po następnych dwóch dniach spakowaliśmy do auta pare gratów i – szszszuu – jedziemy!

How to get there

Dojazd do stolicy Francji to właściwie nic ciekawego. Monotonia dróg ekspresowych. Jedyne co warto powiedzieć to fakt że podróżowanie francuskimi płatnymi autostradami to rzeczywiście pewna przyjemność. W odróżnieniu od tych ‘publicznych’ są dużo mniej zatłoczone i naprawdę doskonale zorganizowane. I jedna z nich zaprowadziła nas do miejsca odległego zaledwie o 7 km od ‘naszego’ hotelu.

Pytanie: Dokąd pójść w czasie paryskej włóczęgi?

Nasze paryskie spacery były zupełnie spontaniczne. Pragnęliśmy po prostu 'liznąć’ trochę miasta łażąc tu i tam. Ostatecznie te trasy spacerowe podzieliliśmy na 2 Części i 4 oddzielne Spacery. Nie są one ani zbyt długie ani zbyt wymagające. Ot po prostu prawdziwe spacery. Każdy z nich można ‘zrobić’ między poranną kawą z crossaintem a na przykład obiadem. Albo jako przerywnik między francuską sałatką a lampką wina i powolną degustacją lokalnych serów. Dla ułatwienia wszystkie spacerki zaczynają się i najczęściej kończą przy stacjach metra.

 Część Pierwsza

Paryskie Spacery trasa #1

[A] stacja metra Abbesses
[B] kamienica Bateau Lavoir
[C] wiatrak Moulin de la Galette
[D] Place du Tertre
[E] Bazylika Sacre Coeur
[F] Place Saint Pierre
[G] stacja metra Abbesses

Kliknij aby przejść do mapy (nowe okno)

Wysiadamy na stacji metra Abbesses [A]. Pełnymi typowo paryskich kawiarni i restauracji brukowanymi ulicami Rue des Abbesses i Rue Durantin idziemy na Rue Gabrielle pod kamienicę Bateau Lavoir [B]. Po drodze zaglądamy do sklepików by zobaczyć czym naprawdę żyje Montmartre. Stamtąd skręcamy w lewo w Rue Lepic i docieramy pod Moulin de la Galette [C]. Za wiatrakiem kierujemy się w prawo w Rue Norvins i idziemy aż do słynnego placu malarzy – Place du Tertre [D]. Trzeba pamiętać że na placu poza mistrzami pędzla pracuje też wielu specjalistów w innej dziedzinie. Miejsce to znane jest bowiem z ogromnej ilości kradzieży kieszonkowych. Nim więc zagłębimy się w turystyczno-pamiątkarskim chaosie, schowajmy głęboko wszelkie wartościowe rzeczy. Idąc dalej obchodzimy kościół Saint-Pierre de Montmartre i docieramy do imponującej Bazyliki Sacre Coeur [E] z fantastycznym widokiem na całe miasto leżące poniżej. Przez park schodzimy w dół do placu Place Saint Pierre [F] by móc zobaczyć bazylikę w całej krasie. Stamtąd między starymi kamienicami wzdłuż Rue Yvonne le Tac wracamy do stacji metra Abbesses [G].

Le Bateau-Lavoir[B] to stara kamienica przy ulicy Rue Ravignan nr 13 na Montmartre. Jest znana ponieważ pod koniec XIX i na początku XX wieku wielu słynnych artystów wynajmowało tu pokoje. Mieszkali tu między innymi Pablo Picasso, francuski poeta, dramaturg i reżyser filmowy  Jean Cocteau oraz amerykańska pisarka i poetka Gertrude Stein.

Foto: enUser:Davequ
Foto: enUser:Davequ

Moulin de la Galette[C] to wiatrak znajdujący się w górnej części Montmartre’u. Okoliczne ulice są od przeszło 120 lat miejscem popularnym wśród paryskich artystów oraz pisarzy. W przeszłości kawiarni i restauracje wokół Moulin de la Galette były odwiedzane m.in przez takie sławy jak Vincent van Gogh, August Renoir, Pablo Picasso czy Henri de Toulouse-Lautrec. W 1939 roku władze miasta nadały młynowi miano pomnika. Dziś nad Moulin de la Galette znajduje się restauracja działająca pod nazwą Moulin Radet. Nazwa pochodzi od nazwiska rodziny która początkowo była właścicielem młyna. Wnętrze lokalu jest pełne obrazów, głównie autorstwa Renoira.

Foto: User:Rotatebot
Foto: User:Rotatebot

Place du Tertre3 [D] stanowi serce oraz centrum Montmartre’u. Na co dzień plac jest pełen ulicznych malarzy i innych artystów wszelakiego rodzaju. Historycznie jest znany jako kolebka skupiająca artystów sztuki modernistycznej.  Obecnie jest ulubionym miejscem turystów wizytujących Paryż. Niedaleko znajdują się kabaret Lapin Agile, muzeum poświęcone Salvadorowi Dali  (L’Espace Salvador Dali) i bazylika Sacré-Cœur.

Bazylika Sacré-Cœur4 [E] czyli Bazylika Najświętszego Serca to przepiękny kościół znajdujący się w najwyższym punkcie miasta – na szczycie wzgórza Montmartre.

Interesującą okazuje się historia tej budowli. Kościół ten stanowi on wypełnienie ślubów 2 bogatych Paryżan – Alexandre’a Legentil i Huberta Rohaulta de Fleury. Gdy w 1870 roku wybuchła wojna francusko-pruska a rok później (1871) doszło do przewrotu komunistycznego, tzw. Komuny Paryskiej, dwaj ludzie zaprzysięgli, że jeżeli doczekają czasu pokoju i zobaczą powojenny Paryż takim samym jakim był przed wojną, to sfinansują budowę kościoła. Miała to być okazała bazylika ku czci Serca Jezusowego. Gdy po zakończeniu działań zbrojnych okazało się że Paryż wciąż urzeka swym pięknem,  panowie ci postanowili dotrzymać danej obietnicy. Pomysł spodobał się Paryżanom. Przy wsparciu ówczesny arcybiskupa miasta i ogromnej liczbie datków publicznych w roku 1876 rozpoczęto budowę. Całość ukończono w 1914 jednak konsekracji obiektu dokonano dopiero po pierwszej wojnie światowej, w roku 1919. Dzisiaj Bazylika Sacré-Cœur jest poza Wieżą Eiffla i Katedrą Notre-Dame najbardziej rozpoznawalnym symbolem francuskiej stolicy.

Widok na Paryż z placu poniżej Bazyliki

Paryskie Spacery trasa #2

[A] stacja metra Blanche

[B] Moulin Rouge

[C] Place Pigalle

Kliknij aby przejść do mapy (nowe okno)

Ten paryski spacer jest bardzo króciutki, ale pozwala nam zobaczyć kawałek ‘rozrywkowej’ części Paryża. Wysiadamy z metra na stacji Blanche [A] i podchodzimy do Moulin Rouge [B]. Tu zawsze warto strzelić sobie jakieś selfie. Potem robimy sobie wycieczkę w prawo wzdłuż Bulwaru Clichy (Boulevard de Clichy) aż do placu Pigalle [C]. Place Pigalle warto obejść dookoła, można też obadać okoliczne uliczki. Co krok natykamy się na sex-shopy, gabinety masażu erotycznego, variete, kluby i restauracje ze stripteasem. To paryska dzielnica czerwonych latarni. Ostatecznie na Place Pigalle kończymy nasz spacerek. Jeszcze uwaga na koniec: Nie polecamy tej wycieczki po zmroku i nocą bo okolica jest dość podejrzana. Można zostać okradzionym, zarobić butelką w główkę lub przeżyć inne tym podobne atrakcje.

Moulin Rouge5 [B] czyli Czerwony Młyn to jeden z najsłynniejszych paryskich kabaretów istniejący od 1889 roku. Powstał w czasie tak zwanej Belle Époque i jest jednym z jej symbolów. Były to dobre czasy. Hołdujące zabawie, beztrosce i bardzo szeroko pojętej radości życia. Kabaret Moulin Rouge słynął ze swojego przepychu, blichtru oraz z programu rewiowego którego częścią był występ pięknych kurtyzan tańczących kan-kana. Miejsce to ze swoją unikalną atmosferą było uwielbiane przez artystów. Obecnie jest to jedna z atrakcji turystycznych miasta. Pokazy kabaretu odbywają się dwukrotnie każdego dnia.

Place Pigalle [C] i okoliczne ulice pod koniec XIX w był znany z sąsiadujących z nim pracowni młodych malarzy oraz z kawiarenek skupiających tworzących w Paryżu pisarzy i poetów. Nam, Polakom, zwłaszcza tym starszym kojarzy się tylko z kasztanami i z jednym, jedynym bohaterem starego filmu…

„Stawka większa niż życie”

Mamy tu więc kolejne spotkanie filmu i (naszej) podróży!  😉

„Stawka większa niż życie”

I jak Wam się podoba pierwsza część naszych paryskich spacerów? Chcielibyście się przyłączyć? A może macie własny pomysł na spacer po tym mieście?

Wpisy powiązane

Nie bój się skomentować: